Kiedy Prawo i etyka się zderzają – dlaczego lekarze biorą udział w egzekucjach ad

W najlepszych okolicznościach kręgosłup szyjny jest złamany przy C2, przepona jest sparaliżowana, a więzień dusi się na śmierć, trwający minutę. Komory gazowe nie sprawdziły się lepiej: uduszenie gazem cyjankowym, który uniemożliwia komórkom używanie tlenu przez inaktywację oksydazy cytochromowej, trwało nawet dłużej niż śmierć przez powieszenie, a opinia publiczna buntowała się na widok duszących się więźniów walczących o powietrze, a następnie chwytających, gdy niedotlenienie uległo pogorszeniu . W Arizonie, na przykład w 1992 r., Uduszenie potrójnego mordercy Donalda Hardinga zajęło 11 minut, a widok był tak przerażający, że reporterzy zaczęli płakać, a adwokat generał zwymiotował, a strażnik więzienny ogłosił, że zrezygnuje, jeśli zostanie zmuszony do przeprowadzenia innego takiego execution.4 Od 1976 r. tylko dwóch więźniów zostało straconych przez pluton egzekucyjny, 3 przez powieszenie i 12 przez komorę gazową
Porażenie prądem, które miało spowodować szybszą, bardziej akceptowalną śmierć, zostało użyte w 74 z pierwszych 100 egzekucji po Greggu. Ale urzędnicy stwierdzili, że przepływ prądu elektrycznego często łukował, gotując mięso, a czasem zapalając więźniów – badania pośmiertne często musiały być opóźnione, aby ciała mogły wystygnąć – a jednak niektórzy więźniowie wciąż wymagali powtarzających się wstrząsów przed śmiercią. W Alabamie, na przykład w 1979 roku, John Louis Evans III wciąż żył po dwóch cyklach 2600 V; naczelnik zwany gubernatorem George em Wallace em, który kazał mu iść dalej, i dopiero po trzecim cyklu, ze świadkami krzyczącymi w galerii i prawie 20 minutami cierpienia, Evans w końcu umarł.3 Tylko Floryda, Wirginia i Alabama uparły się z porażeniami elektrycznymi z jakąkolwiek częstotliwością i pod groźbą rewizji Sądu Najwyższego, oni również porzucili tę metodę.
Śmiertelny zastrzyk wydaje się teraz jedyną metodą egzekucji przyjętą przez sądy na tyle ludzką, aby spełnić ósme poprawki – w dużej mierze dlatego, że leczy proces. Więzień leży na wznak na szpitalnym wózku. Biały prześcieradło przyciąga jego klatkę piersiową. Linia dożylna przepływa do jego ramienia. Zgodnie z protokołem opracowanym w 1977 r. Przez dr Stanley Deutsch, przewodniczącego anestezjologii na Uniwersytecie w Oklahomie, więźniowie otrzymują najpierw 2500 do 5000 mg tiopentalu sodu (5 do 10 razy więcej niż zalecane maksimum), co może samo spowodować śmierć powodując całkowite ustanie aktywności elektrycznej mózgu, a następnie zatrzymanie oddechu i zapaść krążeniową. Śmierć może trwać do 15 minut lub dłużej tylko za pomocą tiopentalu, a więzień może wydawać się sapać, walczyć lub konwulsyjnie. Tak więc 60 do 100 mg środka zwiotczającego pankuron (10 razy zwykła dawka) wstrzykuje się minutę po tiopental. Na koniec podaje się 120 do 240 meq potasu w celu szybkiego zatrzymania krążenia.
Urzędnicy polubili tę metodę. Ponieważ pożyczył od znanych technik znieczulenia, sprawił, że egzekucja wyglądała jak znane procedury medyczne, a nie makabryczny, wywołujący reakcję zwrotną spektakl. (W Missouri egzekucje zostały nawet przeniesione do sali zabiegów więzienno-szpitalnych). Mniej świadczyło o tym niepokojące. Leki były tanie i rutynowo dostępne. Urzędnicy mogli zwrócić się do lekarzy i pielęgniarek, aby pomóc w trudnościach technicznych, potwierdzić bezbolesność i wiarygodność tej techniki oraz nadać bardziej profesjonalny charakter procedurom.
Ale lekarstwa się nie zgadzały
[patrz też: masaż przeciwwskazania, dermatolog od włosów warszawa, szpital inowrocław poradnie ]
[patrz też: piperine forte skład, oregasept h97, tantum verde ulotka ]