Kiedy Prawo i etyka się zderzają – dlaczego lekarze biorą udział w egzekucjach ad 8

Pozwolił, by nikt inny nie wiedział. Nawet jego personel medyczny nie jest świadomy. Kłopot nie polega na tym, że śmiertelne zastrzyki wydają mu się okrutne. Przeważnie są bardzo spokojni – powiedział. Bolesność przychodzi zamiast z jego wątpliwości, czy cokolwiek się dzieje. Cały system nie wydaje się właściwy , powiedział mi pod koniec naszej rozmowy. Myślę, że widzę coraz więcej [egzekucji] i naprawdę się zastanawiam. . . . Wygląda na to, że system sprawiedliwości kroczy ślepą uliczką. Nie mogę powiedzieć, że [śmiertelny zastrzyk] zmniejsza występowanie czegokolwiek. Rzeczywiście przygnębiające jest to, że jeśli nie dostaniesz się do tych osób przed trzecim, czwartym czy piątym rokiem życia, nie będzie to miało żadnego wpływu na to, co robią. Wykręcili się, zanim jeszcze zaczęli robić przedszkole. Nie widzę, aby [egzekucje] mówiły cokolwiek na ten temat.
Ludzie medyczni najbardziej nieufni w rozmowie ze mną to ci, którzy pracowali jako pełnoetatowi pracownicy w państwowych systemach więziennych. Niemniej jednak dwoje zgodziło się mówić, jeden lekarz w południowym więzieniu stanowym, a drugi pielęgniarka, która pracowała w więzieniu na Zachodzie. Obaj byli mniej niepewni, jeśli chodzi o udział w egzekucjach niż dr A. lub dr B.
Lekarz, doktor C, był młodszy od innych i stosunkowo młodszy wśród lekarzy więziennych. Nie ufał, że zachowam jego tożsamość w tajemnicy i myślę, że martwił się o swoją pracę, gdyby ktokolwiek dowiedział się o naszej rozmowie. W rezultacie, mimo że miałem niezależne informacje, że uczestniczył w co najmniej dwóch egzekucjach, mówił ogólnie tylko o zaangażowaniu lekarzy. Ale był jasny o tym, w co wierzył.
Myślę, że jeśli zamierzasz pracować w warunkach korekty, [uczestnictwo w egzekucjach] jest potencjalnie składnikiem tego, co musisz zrobić , powiedział. To tylko niewielka część wszystkiego, co robisz w ramach publicznej służby zdrowia. Wiele osób uważa, że ci ludzie nie powinni się w ogóle angażować. Ale w swojej pracy musi przestrzegać prawa i zobowiązuje go do zapewnienia odpowiedniej opieki, powiedział. Ustanowił także karę dla więźniów. Trzynaście ławników, obywateli państwa, podjęło decyzję. A jeśli będę żył w tym stanie i takie jest prawo, to uważam to za obowiązek, by być dostępnym .
Wyjaśnił dalej. Myślę, że gdybym musiał stawić czoła komuś, kogo uwielbiałem być skazany na śmierć, chciałbym, aby zrobiono to śmiertelnym zastrzykiem, i chciałbym wiedzieć, że jest to zrobione kompetentnie.
Pielęgniarka widziała jego udział w dość podobnych warunkach. Walczył jako marine w Wietnamie, a później został pielęgniarką. Jako rezerwista sił zbrojnych służył w jednostce chirurgicznej w Bośni i Iraku. Przez wiele lat pracował w oddziałach intensywnej opieki medycznej i przez prawie dekadę jako kierownik pielęgniarski na intensywnym oddziale ratunkowym. Następnie podjął pracę jako pielęgniarka odpowiedzialna za jego penitencjarię państwową, gdzie pomógł w jednej egzekucji poprzez śmiertelny zastrzyk.
Była to pierwsza egzekucja stanu za pomocą tej metody i w tamtym czasie była wielka naiwność o śmiertelnym zastrzyku – powiedział. Nikt w tym stanie nie miał pojęcia, co się stało. Strażnik miał protokół z Teksasu i pomyślał, że wygląda to dość prosto
[patrz też: zoz ursynów, fizjoterapia opinie o zawodzie, viagra bez recepty cena ]
[podobne: viagra bez recepty cena, terapia czynnikami wzrostu, olx wagrowiec ]