Kiedy Prawo i etyka się zderzają – dlaczego lekarze biorą udział w egzekucjach ad 11

Wiedział o stanowisku AMA przeciwko temu. Jednak czuł także obowiązek nie opuszczania więźniów w ich umierających chwilach. My, jako lekarze, nie jesteśmy tymi, którzy decydują o losie tej osoby – powiedział. Sposób, w jaki to widziałem, jest problemem końca życia, tak jak w przypadku każdej innej śmiertelnej choroby. Tak się składa, że wiąże się to z procesem prawnym, a nie z procesem medycznym. Kiedy mamy pacjenta, który nie może dłużej przetrwać choroby, my jako lekarze musimy zapewnić mu komfort. [Pacjentowi kary śmierci] nie różni się od pacjenta umierającego na raka – z wyjątkiem tego, że jego rak jest nakazem sądowym. Dr D powiedział, że ma lek na raka – zniesienie kary śmierci – ale jeśli ludzie i rząd nie pozwolą ci tego zapewnić, a pacjent wtedy umrze, nie pocieszycie go. Jego grupa podpisała kontrakt i od tego czasu był częścią zespołu medycznego do każdej egzekucji. Lekarze są dostępni, aby pomóc, jeśli istnieją trudności z dostępem IV, a dr D uważa za swoje zadanie zapewnienie, że więzień jest bez bólu i cierpienia podczas tego procesu. On sam zapewnia monitorowanie serca i ostateczne określenie śmierci. Obserwując zmiany w śledzeniu elektrokardiogramem w dwóch liniach, Wciąż mam ten odruch jako lekarz ER, chcąc leczyć ten rytm – powiedział. Poza tym jego główną reakcją jest być smutnym dla wszystkich zaangażowanych – więźnia, którego życie doprowadziło do tego, ofiar, urzędników więziennych, lekarzy. Wypłata zespołu jest znaczna – 18 000 $ – ale przekazuje swoją część do schroniska dla dzieci, w którym zgłasza się na ochotnika.
Trzy tygodnie po tym, jak do mnie przemówił, kazał mi iść dalej i używać jego imienia. To jest doktor Carlo Musso. Pomaga w egzekucjach w Gruzji. Nie chciał wydawać się, że coś ukrywa, powiedział. Nie chciał też zapraszać kłopotów. Ale aktywiści już zakwestionowali jego licencję i jego członkostwo w AMA, a on zrezygnował z walki. Wydaje się nam po prostu niesłuszne, abyśmy odeszli, by zrzec się naszej odpowiedzialności wobec pacjentów – powiedział.
Nie ma wątpliwości, że śmiertelna iniekcja może być bezbolesna i spokojna, ale jak zauważyły sądy, wymaga to znacznej pomocy medycznej i osądu – do umieszczenia linii dożylnych, monitorowania stanu świadomości i dostosowania czasu i dawkowania leków. W ostatnich latach towarzystwa medyczne przekonały dwa stany, Kentucky i Illinois, do uchwalenia przepisów zakazujących udziału lekarzy w egzekucjach. Niemniej jednak urzędnicy w każdym z tych stanów zamierzają nadal polegać na nadzorze medycznym, zatrudniając w zamian pielęgniarki i pielęgniarki-anestezjologów. Jak zatem pogodzić konflikt między wysiłkami rządu, aby zapewnić obecność medyczną i nasze zasady etyczne zabraniające tego. Czy nasza etyka powinna się zmienić.
Argumenty lekarzy i pielęgniarek dotyczące kompetencji i komfortu w procesie wykonania mają pewną siłę. Ale niezależnie od tego, jak bardzo mogą chcieć być tam dla więźnia, wydaje się jasne, że więzień nie jest tak naprawdę ich pacjentem. W przeciwieństwie do prawdziwych pacjentów więzień nie ma możliwości odmowy opieki lekarskiej – w rzeczywistości więzień i jego rodzina nie mają nawet pozwolenia na poznanie tożsamości lekarza
[hasła pokrewne: dermatolog od włosów warszawa, trombofilia diagnostyka, domowy sposób na biegunkę ]
[patrz też: szpital inowrocław poradnie, dary anioła miasto popiołów cda, domowy sposób na biegunkę ]